Spaghetti z ośmiornicą

Składniki:
400g makaronu spaghetti, około kilogramowa ośmiornica, 2 szalotki, 4 ząbki czosnku, 2 liście laurowe, 4 ziela angielskie, papryczka chili, oliwa z oliwek, czerwone wytrawne wino, duża łyżka masła, pęczek natki pietruszki, sól i czarny pieprz.

Przygotowanie:
Na początku musimy się nad naszą ośmiornicą poznęcać. Dokładnie ją myjemy, osuszamy i wykrajamy „oczy” (znajdują się w głowie i często są wykrajane przed mrożeniem) oraz „zęby”, które znajdziecie na spodzie, między ramionami. Kiedy ośmiornica jest przygotowana, możemy zabrać się za dalsze czynności. W garnku rozgrzewamy 4 łyżki oliwy, szklimy na niej drobno posiekane szalotki i czosnek. Po chwili wrzucamy ośmiornicę. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie oraz pół papryczki chili (może być z pestkami) a całość zalewamy winem, tak by ośmiornica była zakryta. Gotujemy ją pod przykryciem, na wolnym ogniu, aż do miękkości, czyli około godziny. Kiedy ośmiornica jest już prawie gotowa gotujemy makaron – musi być ugotowany „na 60%”, czyli odcedzamy go z wody chwilę po tym, kiedy ze sztywnych patyczków zamieni się w plastyczne nitki. Miękką ośmiornicę wyciągamy z garnka, a winny wywar odcedzamy – będzie nam jeszcze potrzebny. Do stojącego na małym ogniu garnka z łyżką oliwy wrzucamy makaron i pokrojone w dwucentymetrowe kawałki ramiona ośmiornicy. Zalewamy to szklanką winnego wywaru, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Mieszamy co jakiś czas, aby makaron się nie przypalił i równomiernie wchłaniał wino. Stopniowo dolewamy kolejną szklankę wina, aż do momentu, kiedy makaron zmięknie i będzie gotowy do jedzenia, a z wina powstanie sos fajnie oblepiający nitki. Na koniec dodajemy masło i posiekaną z grubsza natkę pietruszki.

 

Joanna Kozłowska. Dziennikarka, specjalistka public relations, a przede wszystkim pasjonatka gotowania. Od ponad trzech lat prowadzi blog Na Cztery Widelce i klub kolacyjny o tej samej nazwie. Organizuje oryginalne eventy kulinarne i cieszące się ogromną popularnością pop-up restaurants. Laureatka wielu konkursów dla kucharzy amatorów. Pisze felietony, prowadzi autorskie warsztaty, a większość wolnego czasu spędza w kuchni eksperymentując z nowymi połączeniami smaków. Gotując wyznaje zasadę: Z winem wszystko smakuje lepiej.